Jesteś w kategorii 2. test: Auta klasy B – Hyundai i20, Seat Ibiza, Renault Clio, Skoda Fabia, Peugeot 207.
Przyszła pora, żeby ujawnić koreańskiego asa. Po przeglądzie cen i tego, co za nie można dostać, Hyundai i20 znikł rywalom z pola widzenia. Po ostatniej konkurencji jego przewaga pojawiła się nagle i urosła do takich rozmiarów, że reszta aut nie mogła już marzyć o najwyższym podium
Największą przewagę Hyundai i20 odnotował w konkurencji nazwanej „cena i wyposażenie”, zdobywając w sumie aż 180 na 200 możliwych punktów.
Warunki gwarancji dodatkowo przechyliły szalę na korzyść Hyundaia i20. Nawet spalanie nie pomogło rywalom, gdyż otrzymali za nie niższe noty od Hyundaia. Podsumowanie danych wpływających na koszty zakupu i eksploatacji dało następujące lokaty:
1. Hyundai i20,
2. Renault Clio,
3. Skoda Fabia,
4. Seat Ibiza
5. Peugeot 207.
Finał przyniósł zaskakujący wynik. Otóż nie popularna Skoda Fabia, nie doceniany w plebiscytach Seat Ibiza i nie uważany za ekstrawaganckie auto Peugeot 207 wygrały to porównanie. Nie udało się to również dopiero co zmodernizowanemu Renault Clio. Całą czwórkę niespodziewanie pogodził koreański debiutant: Hyundai i20. To pokazuje, że cena ma niebagatelne znaczenie.
Marketingowcy Skody, Seata, Renault i Peugeota powinni poważnie potraktować wyniki naszego testu czytelniczego, bo być może znajdą w nim podpowiedź, na co położyć największy nacisk, typując standardowe i opcjonalne elementy wyposażenia. Dlaczego polecamy ten test akurat profesjonalistom od planowania i analizy rynku? Czytelnicy testujący auta dla naszego serwisu oraz tygodnika „Auto Świat” oraz otoMoto.pl nie dostali żadnych podpowiedzi, na co powinni zwracać uwagę. Ocenili auta każdy na swój sposób.
Dlaczego to takie istotne? Ponieważ dzięki temu istnieje duża szansa, że statystyczny nabywca samochodu po pierwszej jeździe będzie miał podobne wrażenia jak „uśredniona” opinia naszych testujących. Warto wziąć pod uwagę ich podpowiedzi, wybierając auto dla siebie. Może uda się zaoszczędzić czas na jeżdżeniu po salonach, oglądaniu aut po kilka razy, dyskusjach… Chyba że ktoś bardzo lubi taki rytuał zakupów!
Zaopiniuj auta biorące udział w teście:
Hyuindai i20
Seat Ibiza
Renault Clio
Skoda Fabia
Peugeot 207
Opublikowano 2 lat, 10 miesięcy 12:00. Komentarzy: 2
O tym, że laboratoryjne warunki testowe oznaczają często, iż wyniki będą rozbieżne z powszechnymi opiniami, przekonała naszych testujących trasa. Rozpoczynała się w mieście, gdzie trzeba było odstać w korku i płynnie ruszyć spod świateł. Dalej czekała dość kręta, wąska droga z przejazdem kolejowym, na której można się było przekonać o komunikatywności układu kierowniczego oraz skuteczności tłumienia nierówności nawierzchni. Następnie trasa wiodła przez podwarszawskie miejscowości. Niezbyt szeroka jezdnia, dużo zakrętów – auta mogły się wykazać poręcznością, zwrotnością i udowodnić, że ich nadwozia zapewniają dobrą widoczność.
Po mniej więcej połowie dystansu testujący wyjeżdżali na dwujezdniową trasę dojazdową, a następnie kierowali się na Wisłostradę – drogę o trzech pasach ruchu. Na jej wyremontowanym odcinku jezdnia jest na tyle gładka, że można spokojnie ocenić hałas, we wnętrzu którego nie zwiększają stuki kół na łączeniach asfaltu czy hałasy towarzyszące wzmożonej pracy zawieszenia. Przed wjazdem na Trasę Toruńską podczas zmiany pasa na wyjeździe z drogi podporządkowanej należy sprawdzić, co dzieje się po lewej stronie – to kolejny test widoczności. W autach, w których środkowy słupek wysunięto za bardzo do przodu, trzeba się w tym miejscu mocno wychylić.
Dalej na auta czekały głębokie koleiny i trzy ruchliwe pasy. To sprawdzian stabilności prowadzenia, które w przypadku kolein bywa problematyczne, szczególnie w samochodach z szerokimi kołami.
Co nasi testujący powiedzieli po tej próbie? Oczywiście, nie poinformowaliśmy ich o tym, że trasa celowo została wytyczona tak, by mogli zauważyć wszystkie wymienione szczegóły, niemniej test drogowy pozwolił wyłowić różnice. Okazały się one tak istotne w porównaniu z wrażeniami z testu torowego, że najprawdopodobniej następnym razem dodamy ocenę za „prowadzenie w ruchu drogowym”.
Jazda poza płytą lotniska to triumf hiszpańskiego modelu. Seat Ibiza zwyciężyła w trzech z czterech kategorii, pokonując konkurentów pod względem komfortu resorowania, dynamiki silnika oraz precyzji zmiany biegów. Za najlepiej wyciszonego uznano Hyundaia.
Najmniej przekonujące było wygłuszenie wnętrza i komfort zawieszenia Skody Fabii, a za najbardziej ślamazarnego i zapewniającego najmniej precyzyjną zmianę biegów uznano – Peugeota 207.
Kolejność po przejażdżce na trasie:
1. Seat Ibiza – 314 pkt
2. Hyundai i20 – 287 pkt
3. Renault Clio – 279 pkt
4. Peugeot 207 – 267 pkt
5. Skoda Fabia – 256 pkt
Kolejność testu po 3 próbach:
1. Seat Ibiza – 1140 pkt
2. Hyundai i20 – 1103 pkt
3. Renault Clio – 1092 pkt
4. Peugeot 207 – 1074 pkt
5. Skoda Fabia – 1000 pkt
W następnym odcinku dowiecie się, które z tych aut okazało się najlepsze! Zapraszamy.
Zaopiniuj auta biorące udział w teście:
Hyuindai i20
Seat Ibiza
Renault Clio
Skoda Fabia
Peugeot 207
Opublikowano 2 lat, 11 miesięcy 12:00. Komentarzy: 8
Próby na płycie poślizgowej przyniosły dość dyskusyjne wyniki. Skoda Fabia oraz Seat Ibiza dały się mocno wyprzedzić rywalom pod względem stabilności jazdy po śliskim okręgu. Być może była to kwestia opon – podczas jazdy po mokrej jezdni nawet szerokość ogumienia może zmienić właściwości auta. Niemniej zakładamy, że klient kupując auto w salonie, ma szansę trafić na takie opony, jakie dostaliśmy do naszego porównania.
Test na płycie poślizgowej podpowiedział naszym kierowcom, jaka będzie rezerwa bezpieczeństwa, kiedy na śliskiej jezdni zajdzie potrzeba wykonania np. manewru omijania lub pokonania ciasnego skrętu.
W próbie jazdy po okręgu najlepiej wypadły: Hyundai i20 i Peugeot 207, a omijanie przeszkody najstabilniej przebiegło w Peugeocie 207.
Próba zwrotności to popisowa konkurencja Seata Ibizy i Skody Fabii. Hiszpańskie auto wygrało również slalom dzięki komunikatywnemu układowi kierowniczemu i wysokiej stabilności podczas dynamicznej jazdy.
Ktoś może zapytać: jak to możliwe, że ten sam pojazd jest niestabilny na płycie poślizgowej, a zaraz potem pewnie skręca, skoro pada deszcz i obie próby przeprowadzane są na mokrej nawierzchni? Już odpowiadamy.
Płyta poślizgowa symuluje bardzo śliską jezdnię, na której między oponą a nawierzchnią tworzy się klin wodny, a gładka droga nie pozwala oponie złapać przyczepności. Slalom odbywa się nie na płycie poślizgowej, lecz na betonowej nawierzchni toru, która jest porowata i zapewnia znacznie lepszą przyczepność, nawet gdy pada deszcz – stąd różna stabilność tego samego auta w kolejnych próbach.
Wyniki testu torowego wyglądają następująco:
1. Peugeot 207 – 409 pkt
2. Hyundai i20 – 385 pkt
3. Renault Clio – 385 pkt
4. Seat Ibiza – 362 pkt
5. Skoda Fabia – 338 pkt
Po dwóch etapach testu kolejność aut jest następująca:
1. Seat Ibiza – 826 pkt
2. Hyundai i20 – 816 pkt
3. Renault Clio – 813 pkt
4. Peugeot 207 – 807 pkt
5. Skoda Fabia – 744 pkt
Zaopiniuj auta biorące udział w teście:
Hyuindai i20
Seat Ibiza
Renault Clio
Skoda Fabia
Peugeot 207
Opublikowano 2 lat, 11 miesięcy 12:00. 1 komentarz
W drugim teście Czytelników, organizowanym w ramach akcji „Cokupić? Wasze auto testy”, 10 testujących auta kierowców dostało trudniejsze zadanie. Bowiem przyszło im oceniać nie luksusowo wyposażone sedany klasy średniej – jak w poprzednim teście – lecz znacznie popularniejsze auta klasy B: Seata Ibizę, Peugeota 207, Renault Clio, Hyundaia i20 i Skodę Fabię.
My wiemy, że wychwycenie różnic w tym segmencie rynku wymaga drobiazgowości, a opinie będą mieć o wiele większe grono oponentów, bo takimi autami jeździ znacznie więcej ludzi. Wypada więc precyzyjniej wyrażać własne opinie, bowiem trzeba liczyć się z większą polemiką.
Nasi testujący, świadomi wyzwań i odpowiedzialności, nie zważając na ulewny deszcz i silny wiatr, już bez cienia tremy przystąpili do swojego zadania. Przed nimi trudne zadanie ocena statyczna Seata Ibizy, Hyundaia i20, Skody Fabii, Renault Clio oraz Peugeota 207.
Przy zachmurzonym niebie i w strugach deszczu najbardziej barwne auta powinny liczyć na pewne przywileje. Mocne kolory bardziej przyciągają wzrok i ocena za styl może na tym skorzystać. Ta reguła niezbyt się potwierdziła. Ogniście czerwona Skoda Fabia wylądowała na ostatnim miejscu w konkurencji „wygląd i styl”! Najbardziej podobał się Seat Ibiza, ale to raczej nie zasługa koloru – podobnie pomalowany Peugeot dostał mniej punktów.
W ocenie jakości i solidności wykonania laur pierwszeństwa znowu przyznano Seatowi Ibizie, a ostatnie miejsce Skodzie Fabii. Nieźle wypadł też nowy Hyundai i20, który zgarnął najwyższe trofeum za przestronność kokpitu – ostatnia pozycja przypadła Skodzie Fabii. Pod względem ergonomii obsługi ponownie triumfował Seat Ibiza. Dopiero przestronność tylnej kanapy zapewniła zwycięskie punkty czeskiemu autu, i to z dużym zapasem w stosunku do konkurencji.
Pojemność i praktyczność bagażnika to znowu punkty dla Seata Ibizy, a jednocześnie porażka Peugeota 207. Gdyby policzyć negatywne wrażenia, to podczas oceny statycznej najwięcej ich sprawiły nadwozia Peugeota 207 i Skody Fabii – oba auta zaliczyły „doła” w trzech konkurencjach. Kolejność po próbie statycznej:
1. Seat Ibiza – 464 pkt
2. Hyundai i20 – 431 pkt
3. Renault Clio – 428 pkt
4. Skoda Fabia – 406 pkt
5. Peugeot 207 – 398 pkt
Zaopiniuj auta biorące udział w teście:
Hyuindai i20
Seat Ibiza
Renault Clio
Skoda Fabia
Peugeot 207
Opublikowano 2 lat, 11 miesięcy 12:00. Komentarzy: 4